sobota, 21 stycznia 2012

Nerf Now - Team Fanservice 2 (i spółka).

Od lewej: snajper, Pyro-guy, Engie-tan, HWGuy i Mini-Medic na jego głowie.
Oni pojawiają się stosunkowo często
Miało być o ACTA, ale o tym rozpisali się już wszyscy, więc po co będę się dublował.

Nerf Now jest komiksem internetowym tworzonym przez Brazylijczyka Josue "Jo" Pereirę. Zaczęło się od historii o Inżynierze BLU porwanym przez RED i akcji ratunkowej. Przez parę lat komiks zmienił formę i teraz ma postać trzyobrazkowych odcinków (vide: Garfield) publikowanych kilka razy w tygodniu. Do głównych bohaterów należą Engie-tan, czerwonowłosa pani inżynier luźno oparta na Inżynierze z TF2 oraz Jo, ośmiornicopodobny potwór z mackami. Taki jak w filmach hentai... których oczywiście nie oglądam. Komiks kręci się wokół gier komputerowych, aczkolwiek Team Fortress 2 zajmuje uprzywilejowane miejsce.

Rzadki przypadek: Engie-tan ubrana
w pełny strój
Nerf Now charakteryzuje się dwoma zasadniczymi elementami. Po pierwsze - słitaśność. Styl luźno oparty na japońskiej mandze i bohaterowie, którzy są po prostu uroczy w porównaniu do ich pierwowzorów (Mini-Medic zamyka licznik pod tym względem) sprawiają, że komiks chce się czytać.

Ale traktorem, który w  ciągnie cały ten bajzel do przodu jest fanserwis. Oczywiście scenariusze też są ciekawe, ale osoby, które nie są na bieżąco z nowościami na rynku gier mogą nie zrozumieć żartu. Wtedy przynajmniej można zawiesić na czymś oko. Czasami całość zahacza o zasadę 34, ale nie przekracza zasad dobrego smaku, ani nie kwalifikuje się na ocenę 18+.

16+, może.

Post Postum: Według niektórych komentarzy na deviantART, autor czasami rysuje bohaterów... pod wpływem zasady 34 i wrzuca do internetu. Nie sprawdzałem. Serio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz