wtorek, 17 stycznia 2012

Na głupotę nie ma lekarstwa, albo lekarzu lecz się sam.

Jak wszyscy wiemy, Żydzi są źródłem wszelkiego zła. Zaprowadzili w Polsce komunizm, strzelali do robotników z "Wujka" i ściągnęli samolot prezydenta przy użyciu sztucznej mgły, pancernej brzozy i impulsu elektromagnetycznego. Należy ich wyplenić do ostatniego zarodka. Ale jak się za to zabrać?

Halina W., ginekolog z Rzeszowa, wpadła na pewną genialną metodę identyfikacji żydowskiego ścierwa. Prostą i skuteczną zarazem. Kody kreskowe wszystkich produktów z Izraela zaczynają się cyframi 729. Jeśli numer telefonu, rejestracja lub PESEL pacjentki zawierają te szatańskie cyfry, na pewno jest ona zakamuflowaną Żydówką.

W tym momencie zdałem sobie sprawę, że mój numer telefonu zaczyna się od cyfr 7218. 1 i 8 dają razem 9. 729! Dopiero dokładne sprawdzenie genealogii do piątego pokolenia uświadomiło mi, że nie jestem Żydem. Chociaż kto wie, brat mojego dziadka przejawiał niezdrowe skłonnosci do handlowania...

Dla wszystkich, którzy nie wyczuli - powyższa wypowiedź jest maksymalnie sarkastyczna. Niestety postać Haliny W. nie została przeze mnie wymyślona ("Angora" 3/2012, strona 33).

Intryguje mnie jedna rzecz. Wspomniana wyżej pani ginekolog uważa się za praktykującą katoliczkę, jednakowoż uważa wszystkich Żydów za, tu cytat, "mistrzów kłamstwa i intrygi". Śpieszę z informacją, że zbawicielem w jej religii jest obłudny Żydek.

Czy pani Halina W. została o tym fakcie poinformowana?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz